Wróć na autorium.pl
Klara Soltan
Klara SoltanNiepartyjna obserwatorka życia :) Piszę o migracjach i Palestynie, którą znam m in z wieloletniej pracy w polskiej placówce w Ramallah. Oba tematy łączę w projekcie "Coraz Bliższy Wschód". Teksty na podstawie obserwacji i bezpośrednich źródeł.Więcej
Wesprzyj
Klara SoltanFlash z Palestyny

Flash z Palestyny, 12.2.2026

12/02/2026Flash z Palestyny, 12.2.2026

Powódź Al Aqsa. Taki kryptonim nosił atak 7.10 i o tym przypominam w kontekście zapowiadanych przez IL restrykcji w dostępie do meczetu na czas zbliżającego się ramadanu.Mimo restrykcji na starym mieście są niebywałe tłumy generowane przede wszystkim przez muzułmańskich turystów, jak też, bo to i czas Wielkiego Postu przez chrześcijan, choć tych jest dużo mniej. Piątkowe modlitwy na terenie świątyni z jednej strony, z drugiej procesje Drogi Krzyżowej, z trzeciej na każdym kroku wojsko IL i z czwartej ekstremiści próbujący doprowadzić w końcu do odbudowy III świątyni.

Farsa tysiąclecia. To określenie jednego z przedstawicieli Hamasu na wieść o dołączeniu B. Netanjahu, osoby poszukiwanej listem gończym MTK do Rady Pokoju. Bojownicy ustosunkowali się także do doniesień o planie Trumpa na ich rozbrojenie (w mediach arabskich o tym planie głośno, nie wiem, jak u nas, wiec streszczę: rozbrojenie miałoby przebiegać stopniowo. Bojownicy wpierw mieliby złożyć „broń ciężką”, pozostawiając przy sobie „broń indywidualną”, czyli pewno te Kałasznikowy, o których co i rusz wspomina IL. Równolegle do tego ruchu do Strefy Gazy miałby rzekomo zostać wpuszczony komitet technokratów), twierdząc, iż żadnej oficjalnej propozycji nie otrzymali oraz podkreślając, jak to już wielokrotnie robili, iż opór zbrojny jest im gwarantowany przez prawo międzynarodowe tak długo, jak mają długo do czynienia z okupacją. Tu mała uwaga, bo znam opinie z naszego podwórka, iżby w końcu się islamiści rozbroili, byłby pokój i spokój. To warto spojrzeć na władze Autonomii, które już dziesiątki lat temu zrzekły się oporu zbrojnego, tańczą, jak im Zachód zagra, jeśli chodzi o przemiany demokratyczne i co mają w zamian? na przykład to:

Prawo suwerennościowe IL na Zachodnim Brzegu, czyli decyzje w sprawie rejestru ziemi, rozwoju osiedli, przejmowanie de facto administracji nad Hebronem, przy jednoczesnym, bo o tym dawno nie mówiłam, ale to się dzieje od lat (!) wstrzymywaniu przekazania wpływów z podatków do budżetu Ramallah. Prez. M. Abbas wzywa całą społeczność międzynarodową, w tym USA i UE, by sprawę w końcu powstrzymali i podjęli realne działania na rzecz implementacji rozwiązania dwupaństwowego. Odzew na ten apel póki co widoczny na Twitterze, a to i tak w kilkunastu przypadkach, reszta siedzi cicho.

Powódź Al Aqsa. Taki kryptonim nosił atak 7.10 i o tym przypominam w kontekście zapowiadanych przez IL restrykcji w dostępie do meczetu na czas zbliżającego się ramadanu. Restrykcje wprowadzane są co roku, z tym że z każdym rokiem ostrzejsze. Obecnie zaplanowano, iż wyłącznie 10 000 Palestyńczyków w wieku powyżej 50 lat (kobiety) i 55 (mężczyźni) z Zachodniego Brzegu będzie miało prawo wjechać do Jerozolimy, by odwiedzić świątynię w czasie piątkowych modlitw. Równocześnie izraelskie siły bezpieczeństwa miałyby otrzymać polecenie prowadzenia polityki określanej jako „uderzenie żelazną pięścią, ale z ostrożnością”, zasadzającą się na dalszych aresztowaniach i wyburzaniach domów w czasie ramadanu po to, by zbiec eskalacji sytuacji. A czym ta mogłaby być spowodowana. Po pierwsze oczywiście wspomnianymi restrykcjami, ale nie tylko, bo towarzyszą im nawoływania grup spod sztandaru „Żydowskiej świątyni” nawołujące do dokonywania rajdów na jej teren właśnie w czasie świętego dla muzułmanów miesiąca. Ponieważ przyszło mi kilkakrotnie przeżywać ten czas w Jerozolimie, mogę Państwu powiedzieć, jak to wygląda. Mimo restrykcji na starym mieście są niebywałe tłumy generowane przede wszystkim przez muzułmańskich turystów, jak też, bo to i czas Wielkiego Postu przez chrześcijan, choć tych jest dużo mniej. Piątkowe modlitwy na terenie świątyni z jednej strony, z drugiej procesje Drogi Krzyżowej, z trzeciej na każdym kroku wojsko IL i z czwartej ekstremiści próbujący doprowadzić w końcu do odbudowy III świątyni.

„Otwarte Rafah”. Jak dotąd odsetek podróżnych na przejściu zamyka się w 27% limitu ustalonego przez IL. 275 osób wyjechało, 213 wróciło. Jak wspominałam wcześniej, podróżni przechodzą przez 6 checkpointów, przy czym na części z nich (milicje palestyńskie, żołnierze IL) są poniżani i godzinami przesłuchiwani.

Zachodni Brzeg. Dziś przytoczę Państwu informacje in extenso, by oddać skalę prowadzonych przez IL działań. Czerwony Półksiężyc poinformował, że siły izraelskie dotkliwie pobiły młodego mężczyznę w pobliżu wojskowego punktu kontrolnego Jaba na północ od Jerozolimy, podczas gdy w oddzielnym incydencie osadnicy zaatakowali mężczyznę w rejonie Masafer Bani Naim na wschód od Hebronu, powodując uraz głowy. ISF wydało zawiadomienia mieszkańcom zachodniej Idhny, nakazując usunięcie dwukilometrowej sieci elektrycznej. Jak twierdzą lokalni urzędnicy, jest to część działań mających na celu ograniczenie dostępu mieszkańców do ziemi, zapobieganie rozwojowi i wywieranie presji na społeczności w pobliżu muru separacyjnego, aby opuściły ten obszar. W al Dyouk al Tahta/Jerycho osadnicy siłą wysiedlili 15 rodzin beduińskich, dewastując ich domy i przejmując dobytek. Dodatkowe ataki odnotowano w Masafer Bani Naim i w pobliżu punktu kontrolnego Jaba, w wyniku których kilka osób zostało rannych. Osadnicy po raz kolejny szturmowali także stację wodną Jaba‘a (Sanur) na południe od Jeninu, zagrażając dostawom wody dla około 50 000 Palestyńczyków. W Betlejem trzy osoby zostały ranne, gdy - znów - osadnicy zaatakowali mieszkańców dzielnicy Al-Malha. Siły izraelskie przeprowadziły również wtargnięcia do Kafr Aqab i obozu dla uchodźców Qalandiya na północ od Jerozolimy. Przeprowadzono nalot na dzielnicę Al-Sal’a w Silwan, a także zniszczono zabudowania rolnicze w rejonie Beit Furik na wschód od Nablusu. Komisja ds. Muru i Osadnictwa poinformowała, że ​​w samym styczniu siły izraelskie i osadnicy przeprowadzili 1872 ataki, w tym napaści fizyczne, konfiskaty ziemi, wyburzenia domów, przymusowe przesiedlenia co najmniej 125 rodzin, próby utworzenia nowych osiedli oraz rozległe zniszczenia gruntów rolnych. I jeszcze raz: to wszystko na terenie Autonomii Palestyńskiej, gdzie władze dziesiątki lat temu wyrzekły się oporu zbrojnego.

(Okładka: Wzgórze Świątynne).