Flash z Palestyny, 17.2.2026
17/02/2026Pod ścianą. Do tego miejsca doszły negocjacje w sprawie uzbrojenia czy rozbrojenia Hamasu. Bojownicy od samego początku rozmów mówią, iż złożenie przez nich broni uzależniają od szerszych ustaleń politycznych, których efektem ma być powstanie państwa Palestyny.
Pod ścianą. Do tego miejsca doszły negocjacje w sprawie uzbrojenia czy rozbrojenia Hamasu. Bojownicy od samego początku rozmów mówią, iż złożenie przez nich broni uzależniają od szerszych ustaleń politycznych, których efektem ma być powstanie państwa Palestyny. Broń ich zdaniem związana jest z politycznymi celami Palestyńczyków i ci się nie poddadzą „dopóki istnieje okupacja i kontynuuje agresję”. Tymczasem strona izraelska jedzie z tematem krótko i oznajmia: 60 dni na rozbrojenie. Od tuneli po karabiny. Nie ma tu już podziału na broń ciężka i lekką, mają zdać wszystko, choć skoro 60 dni, to dopuszczana jest tu pewna etapowość całego procesu. Pytanie od kiedy ten czas będzie liczony i najpewniej od 19 lutego, czyli od dnia, w którym ma odbyć się posiedzenie Rady… Przedpokoju. W kwestii rozbrojenia Hamasu jest rzeczywiście impas i ten był od samego początku rozważania zagadnienia, bo obie strony stoją mocno na swoich stanowiskach. Tutaj zostawiając sympatie i antypatie na boku jedno trzeba Hamasowi przyznać, iż nie daje się mamić w negocjacjach jak od dziesiątek lat robi to Autonomia Palestyńska. Bo rzeczywiście można czynić w rozmowach ustępstwa, ale te muszą być powiązane z realizacją własnych celów, a nie wyłącznie w zamian za enigmatyczne obietnice. Pytanie oczywiście, jak długo może trwać to przeciąganie liny i chyba taką minimalną cezurą jest tu owe 60 dni.
Kwestia sił indonezyjskich w Strefie Gazy. Indonezyjczycy wyprawiają się jak sójka za morze i nie ma się co dziwić, bo poczynili deklaracje w sytuacji zupełnie niejasnej, bo przecież nie określono jeszcze nawet mandatu Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych. Stąd Jakarta obecnie zwraca uwagę, iż rozlokowanie jej żołnierzy w enklawie będzie wymagało akceptacji władz Autonomii Palestyńskiej, że będą oni podejmować wyłącznie działania na niwie humanitarnej i dodatkowo w każdym momencie mogą się wycofać.Indonezyjczycy podkreślają, iż nie będą angażować się w walki zbrojne, stąd też rozmawiają także i z Hamasem, żeby i z tej strony nie mieć żadnych niespodzianek. Pozostaje jednak ogólne pytanie, na jakiej zasadzie mieliby tam wejść, czy będzie tu jednak międzynarodowy mandat i umocowanie w prawie międzynarodowym, czy to już zupełnie odkładamy na bok.
Strajk nauczycieli na Zachodnim Brzegu. Co pewien czas będę powracać do sytuacji ekonomicznej na Zachodnim Brzegu, bo to jest ważny czynnik destabilizujący tamtejsze realia, dodatkowo sterowany przez IL (przede wszystkim poprzez wstrzymywanie od lat wpływów z podatków, które powinny być przekazywane do budżetu Ramallah). Obecnie część nauczycieli zawiązała Komitet koordynacyjny i ogłosiła strajk do odwołania, „dopóki zostaną wypłacone pensje, bez żadnych cięć i opóźnień”. Obecnie wynagrodzenia płacone były na poziomie około 60% (z pensją minimalna 2000 NIS), do tego długo po terminie. Przy takich okazjach pojawia się oczywiście pytanie, czy pozostali nauczyciele dołączą do strajku i czy rozszerzy on się na inne sektory.
Uchylone Rafah. Mam na myśli to, że przejście graniczne w Rafah, jest jedynie uchylone a nie otwarte, bo w terminie 2-15 lutego tylko 455 osób opuściło enklawę, powróciło zaś 356. Na możliwość leczenia za granicą czeka około 18 000 pacjentów. Powracający mówią o swoich doświadczeniach jako „nie do opisania”. Z jednej strony ulga i radość, że są u siebie, z drugiej - trudy przebrnięcia przez checkpointy na granicy, przesłuchania, przeszukania, tymczasowe zamknięcia przejścia, co wydłuża oczywiście czas oczekiwania w bardzo trudnych, nieludzkich, jak mówią, warunkach. Następnie też przecież żadnych wygód, zniszczone drogi, domy, ludzie wracają do ledwo co chroniących od zimna namiotów.
Na Zachodnim Brzegu szaleją izraelscy osadnicy, którzy m in przypuścili szturm na wybrane zabudowania w wiosce TurmusAyya, na obrzeżach której zresztą instalują przyczółek osadniczy. Napaści odnotowano także w innych wioskach w okolicach Ramallah. Stosowane są też bardziej wymyślne szykany, jak wypasanie owiec przez osadników na ziemiach należących do Palestyńczyków.W wielu lokalizacjach Zachodniego Brzegu są przeprowadzane operacje militarne, jak też aresztowania. W Jerozolimie zaś wprowadzono surowe restrykcje związane z dostępem do meczetu Al Aqsa w związku ze zbliżającym się ramadanem. Wstęp póki co mają tam jednak izraelscy osadnicy z różnych radykalnych grup talmudycznych (okładka).
∗∗∗