Flash z Palestyny, 7.4.2026
07/04/2026Trwają mediacje wokół rozejmu w Strefie Gazy, ze szczególnym uwzględnieniem jego drugiego etapu, w którym kwestie rekonstrukcji enklawy i zarządzania nią uzależniane są od rozbrojenia frakcji islamistyczno-narodowych.
Trwają mediacje wokół rozejmu w Strefie Gazy, ze szczególnym uwzględnieniem jego drugiego etapu, w którym kwestie rekonstrukcji enklawy i zarządzania nią uzależniane są od rozbrojenia frakcji islamistyczno-narodowych. Propozycja jest taka, by bojownicy złożyli "ciężką" broń, przekazali dane dotyczące tunelów i terenów militarnych w zamian za gwarancje bezpieczeństwa i warunkowe wycofanie się izraelskiej armii z "kluczowych", cokolwiek w tym przypadku miałoby to znaczyć, obszarów. Przedstawiciele Hamasu negocjacji jako takich nie odrzucają, odmawiają jednak dywagacji na temat II fazy zawieszenia broni bez spełnienia przez IL warunków tej I-szej. Mniejsze frakcje, jak PIJ stawiają sprawę bardziej radykalnie i odrzucają, jak to określają, "polityczny szantaż" oraz ostrzegają przed rozmowami w obecnym kształcie, prowadzącymi ich zdaniem do ustanowienia w Strefie Gazy "międzynarodowej kurateli".
W miniony poniedziałek izraelski minister bezpieczeństwa narodowego I. Ben Gvir odwiedził pod ścisłą kontrolą policji zamknięty od półtora miesiąca meczet al Aqsa, co spotkało się z potępieniem ze strony sprawującej rzekomo religijną pieczę nad świątynią Jordanii. Już naprawdę nie tylko Hamas grzmi, że obecne restrykcje w dostępie do meczetu mają na celu zmianę historycznego i prawnego status quo tego miejsca. Sama zaś wizyta Ben Gvira w meczecie al Aqsa jest ewidentnie ruchem obliczonym na eskalację napięcia na Zachodnim Brzegu, w końcu nie raz, by przypomnieć tylko II Intifadę i 7.10, świątynia była miejscem, z którego wyszła pierwsza iskra do szerszych konfrontacji.
Napięcie narasta też w Strefie Gazy, tym razem za przyczyną ataków dokonywanych przez lokalne, współpracujące z IL milicje. Do poważniejszych starć doszło w obozie al Maghazi w centralnej Gazie, gdzie w wyniku ataku kolaborantów zginęło co najmniej 10 osób. W obronie milicji interweniowało izraelskie lotnictwo, co już samo w sobie wskazuje na niebezpieczne nakładanie się "wewnętrznych" napięć zbrojnych i bezpośredniego zaangażowania militarnego IL. We wschodniej części Khan Yunis prowadzone są prace niwelacyjne, co wskazywałoby jedynie, iż negocjacjom dotyczącym II fazy rozejmu, mimo trwającego w nich impasu, towarzyszą konkretne prace w terenie realizowane w myśl dobrze znanej Izraelowi strategii faktów dokonanych.
(Okładka: kolejka do piekarni w Strefie Gazy).
∗∗∗