Flash z Palestyny, 16.2.2026
16/02/2026Rejestrowanie&wysiedlanie. Rząd Izraela zatwierdził to, co media określiły jako największą akcję rejestracji i wywłaszczenia gruntów na Zachodnim Brzegu od 1967 r., przekazując uprawnienia do zarządzania procedurami osadnictwa z Administracji cywilnej Ministerstwu sprawiedliwości. Według doniesień izraelskich mediów, decyzja ta umożliwia Izraelowi formalną rejestrację rozległych obszarów sklasyfikowanych jako „ziemie państwowe”, oddając setki tysięcy dunamów (1 dunam = 0,1ha) – szczególnie w Dolinie Jordanu – pod bezpośrednią kontrolę Izraela, potencjalnie do celów wojskowych i osadniczych.
Zdalny Komitet technokratyczny. Palestyński Komitet technokratów, który miał zarządzać Strefą Gazy wciąż obraduje w Kairze, przez co przez samych mieszkańców enklawy staje się postrzegany jako zbędny. Jedna sprawa to to, że IL nie widzi żadnego powodu, by Komitet do Gazy wpuścić, druga, o czym już kiedyś wspomniałam, jest taka, że personalia zostały tu tak pomyślane, by przekazanie władzy przez Hamas nie było dla bojowników takie proste i to na dodatek w tak ważnej sferze jak bezpieczeństwo. Można powiedzieć, że mamy tu celowy impas i wiadomo, czyje cele są tu realizowane.
Międzynarodowa Armia Humanitarna. Nawiązuję tym razem nie do armii IL, ale do Sił Stabilizacyjnych, do działań w ramach których gotowość zgłosili już Indonezyjczycy. Zapowiadają oni wysłanie do Gazy 8000 żołnierzy, zastrzegając przy tym, iż ich rola będzie wyłącznie humanitarna. Żołnierze jadą tam zatem ochraniać cywili, świadczyć usługi medyczne i - jak to zapowiedziano - podjąć „wysiłek rekonstrukcji”. Nie chcą w każdym razie angażować się w konfrontacje militarne. Jakarta składa takie deklaracje na samym wstępie być może dlatego, by od razu uciąć wszelkie dywagacje w kwestii udziału swoich żołnierzy w rozbrajaniu Hamasu. Co do Hamasu, to wydał on oświadczenie w sprawie MSF, odmawiając im prawa do ingerowania w wewnętrzne sprawy palestyńskie, a ograniczając ich rolę do sił buforowych rozmieszczonych na granicy Strefy Gazy w celu monitorowania przestrzegania przez strony rozejmu. Sprawa Sił Stabilizacyjnych domaga się coraz pilniej jakiegoś rozwiązania, zwłaszcza, że na 19 lutego Trump zwołuje posiedzenie swojej Rady Pokoju. Jeszcze do roli humanitarnej, jaką chce objąć armia indonezyjska, to należy przypomnieć, ze w Gazie organizacje humanitarne działały, w tym międzynarodowe jak Lekarze bez Granic, agendy ONZ, co zostało ucięte przez IL.
Rejestrowanie&wysiedlanie. Rząd Izraela zatwierdził to, co media określiły jako największą akcję rejestracji i wywłaszczenia gruntów na Zachodnim Brzegu od 1967 r., przekazując uprawnienia do zarządzania procedurami osadnictwa z Administracji cywilnej Ministerstwu sprawiedliwości. Według doniesień izraelskich mediów, decyzja ta umożliwia Izraelowi formalną rejestrację rozległych obszarów sklasyfikowanych jako „ziemie państwowe”, oddając setki tysięcy dunamów (1 dunam = 0,1ha) – szczególnie w Dolinie Jordanu – pod bezpośrednią kontrolę Izraela, potencjalnie do celów wojskowych i osadniczych. Minister obrony I. Katz stwierdził, iż decyzja ta stanowi odpowiedź na, jak to określił, jednostronne działania Autonomii Palestyńskiej w zakresie rejestracji gruntów. Palestyńczycy rzeczywiście taką akcję podjęli, ale czemu mieliby nie sporządzać rejestrów własnych ziem? Nowe "prawo" IL spotkało się z potępieniem ze strony Palestyńczyków i części państw regionu. Władze Autonomii Palestyńskiej określiły je jako de facto aneksję i naruszenie prawa międzynarodowego, powołując się na rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2334 i wezwały do pilnej interwencji międzynarodowej. Fatah i Hamas również odrzuciły nowe zasady rejestru gruntów. Jordania i Katar ostrzegły, że takie jednostronne kroki podważają perspektywy rozwiązania dwupaństwowego i zagrażają stabilności regionu. Wszystko to prawda i tu dopowiedzieć należy jedynie, iż izraelska decyzja w sprawie rejestracji gruntów jest kolejnym (a nie inicjującym) krokiem na drodze de facto aneksji ziem Zachodniego Brzegu realizowanej już od lat.
777 drzew na tydzień. Chodzi o drzewa oliwne, ale nie o ich nasadzanie a wyrywanie. Palestyńskie Ministerstwo rolnictwa podało, iż w ciagu tygodnia izraelscy osadnicy, ale też i żołnierze zniszczyli 777 drzew oliwnych należących do Palestyńczyków, co dla tychże oznacza straty przekraczające 760 000 USD. To jedynie próbka tego, co działo się na Zachodnim Brzegu w ostatnich kilku dniach. A mianowicie: w ostatni weekend operacje armii IL obejmowały przeszukania domów, rewizje, zatrzymania i ograniczenia przemieszczania się, a w kilku miejscach doszło do starć. Betlejem: rajdy na obozy dla uchodźców al Dheisheh, al Khader i al Minya; Nablus: szeroko zakrojona operacja (snajperzy, gaz łzawiący) we wschodniej części miasta i pobliskich obozach dla uchodźców (Balata, Askar al-Qadeem i Askar al-Jadeed). Jerozolima: operacje w obozach dla uchodźców Anata i Shuafat, w tym utworzenie tymczasowych punktów kontrolnych, przeszukania domów i aresztowania w pobliżu meczetu Al-Aqsa. ISF wydało nakazy ewakuacji i rozbiórki ponad 20 domów i budynków w Anata na północ od Jerozolimy. Władze izraelskie miałyby przejąć kontrolę nad stanowiskiem archeologicznym Tel Ma’in w Masafer Yatta w celu wzniesienia wieży wojskowej, podczas gdy osadnicy ogrodzili około 1500 dunamów w północnej dolinie Jordanu, zmuszając sześć rodzin do opuszczenia tego obszaru. Napaści osadników odnotowano w wielu lokalizacjach, w tym zrównanie terenu na południe od Sinjil, ataki na karetkę i domy w Beita, zamknięcie bramy do Al-Dhahiriya na południe od Hebronu, ataki w pobliżu Qusra i Aqraba w dystrykcie Nablus oraz wtargnięcia do Tel al-Asour w pobliżu Silwad. Gdy mieszkańcy próbowali odeprzeć napastników, dochodziło do starć, podczas których siły izraelskie używały gazu łzawiącego i rzekomo także ostrej amunicji.
W Strefie Gazy rozjem przerywany skutkuje wzrostem liczby ofiar śmiertelnych i rannych, co obecnie oceniane jest odpowiednio na poziomie 72 051 i 171 706. Druga sprawa to starcia Hamasu z milicjami Abu Shababa, czyli kolaborantami IL, ochranianymi zresztą przez izraelskie drony. Do starć doszło przede wszystkim w Khan Yunis i Gazie. Hamas zapowiada, że walki będą kontynuowane ze względu na „zagrożenie wewnętrzne”, jakie stwarzają kolaboranci.
(Okładka: gaj oliwny i zabudowania izraelskiego osiedla)
∗∗∗