Flash z Palestyny, 6.4.2026
06/04/2026Hamas, obstając przy swoich, logicznych, trzeba przyznać (bo odmowa wypełniania następnych żądań wobec uporczywego łamania dotychczasowych przez IL to nie jest jakaś fanaberia) żądaniach, łamie dotychczasowy schemat negocjacji szeroko pojmowanego Zachodu (+IL) z Palestyńczykami, w którym ci ostatni zawsze byli, ujmując rzecz potocznie, robieni w bambuko.
W ostatnich dniach w Kairze toczyły się rozmowy z udziałem Hamasu i mediatorów – Egiptu, Kataru i dodatkowo Turcji, miało też miejsce spotkanie z N. Mladenovem. Rozmowy dotyczyły głównie tematu rozbrojenia Strefy Gazy, w których wg mediów nie doszło tu do żadnego przełomu. I tak i nie, można by powiedzieć. Hamas odmawia bowiem podjęcia tego tematu, zanim nie zostaną wypełnione warunki I fazy rozejmu, czyli przede wszystkim IL nie wstrzyma działań wojennych, nie rozpocznie dalszego wycofywania armii, nie zezwoli na otwarcie przejść granicznych i swobodne dostawy pomocy humanitarnej, jak i nie dojdzie do przekazania władzy w enklawie palestyńskiemu komitetowi technokratów. Rzeczywiście nie jest to przełom w dotychczasowych rozmowach, jest to już jednak zdecydowana zmiana, jeśli chodzi o stanowisko palestyńskie w dotychczasowych, tzn wznawianych co pewien czas już na przestrzeni dekad rozmów dotyczących tzw kwestii palestyńskiej i procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie. Hamas, obstając przy swoich, logicznych, trzeba przyznać (bo odmowa wypełniania następnych żądań wobec uporczywego łamania dotychczasowych przez IL to nie jest jakaś fanaberia) żądaniach, łamie dotychczasowy schemat negocjacji szeroko pojmowanego Zachodu (+IL) z Palestyńczykami, w którym ci ostatni zawsze byli, ujmując rzecz potocznie, robieni w bambuko.
Sytuacja humanitarna w Strefie Gazy nieustannie się pogarsza. Dr Mohammed Abu Salmiya, dyrektor kompleksu medycznego al Shifa w Gazie, ostrzegł przed zbliżającą się katastrofą humanitarną, zagrażającą życiu dziesiątek tysięcy pacjentów i rannych z powodu poważnego niedoboru paliwa do zasilania szpitalnych generatorów prądu. Stwierdził, że generatory stały się jedynym ratunkiem dla sektora i działają bez przerwy od ponad 3 lat. Abu Salmiya ostrzegł, że każda awaria generatora będzie miała katastrofalne skutki, w tym przerwanie w szpitalu al Shifa leczenia 230 pacjentów dializowanych, ponad 20 niemowląt w inkubatorach, 13 dorosłych pacjentów intensywnej terapii i siedmiorga dzieci na intensywnej terapii, a także zamknięcie sal operacyjnych, oddziałów ratunkowych, banków krwi i laboratoriów. Zaapelował do wszystkich zainteresowanych stron, w tym do Rady Pokoju o pilną interwencję.
W miniony weekend na Zachodnim Brzegu, szczególnie w okolicach Nablusu, Ramallah, Hebronu, Betlejem i Jeninu dochodziło do napaści izraelskich osadników na miejscową ludność. Do gwałtownych starć doszło w Turmus Ayya, a w Qusra pod Nablusem osadnicy podpalili fermy drobiu i pobili do nieprzytomności mieszkańca tej wioski. Ścigali też pasterzy w Deir Dibwan, atakowali obszary w pobliżu Wadi Sa’ir na północ od Hebronu i napadli na młodego mężczyznę przy wejściu do Marah Rabah na południe od Betlejem.
Należy się także spodziewać pogłębiania się zapaści gospodarczej na Zachodnim Brzegu. Sąd apelacyjny USA przywrócił bowiem orzeczenie o odszkodowaniach z 2015 r. przeciwko Autonomii Palestyńskiej i Organizacji Wyzwolenia Palestyny. Mowa o kwocie 655,5 mln USD, zasądzonej przeciwko AP i OWP na podstawie pozwu wytoczonego przez amerykańskie rodziny w związku z atakami podczas II Intifady. Sprawa została w ostatnim czasie wznowiona po uprzednim jej odrzuceniu zgodnie z orzeczeniem sądu apelacyjnego (2016 r.), zgodnie z którym sądy amerykańskie nie mają jurysdykcji osobistej i nakazał oddalenie sprawy. W najnowszym orzeczeniu stwierdzono jednak, że pierwotny wyrok powinien zostać przywrócony w świetle późniejszej decyzji Sądu Najwyższego USA podtrzymującej prawo z 2019 r., zezwalające na kontynuowanie tego rodzaju pozwów. Dokładna ścieżka egzekwowania zobowiązań i natychmiastowe konsekwencje finansowe pozostają niejasne, samo orzeczenie stanowi jednak poważne zagrożenie dla słabej finansowo Autonomii Palestyńskiej, która obecnie nie jest w stanie wywiązać się z takich zobowiązań. Wyrok ma również szersze znaczenie prawne, ponieważ ponownie otwiera kategorię roszczeń, które sądy amerykańskie wcześniej uznały za wykraczające poza ich jurysdykcję. Oficjele palestyńscy ostrzegli, że powyższe jak i podobne orzeczenia mogą przyspieszyć to, co określili jako nieunikniony upadek finansowy Autonomii Palestyńskiej, szczególnie w świetle trwającego wstrzymywania wpływów z podatków przez IL i wynikającego z tego narastającego długu publicznego. Orzeczenie sądu USA jest postrzegane przez palestyńskich urzędników nie tylko jako sprawa o wymiarze prawnym, ale także mająca swój wymiar polityczny jako potencjalnie dodatkowy, poważny punkt nacisku na i tak już niemal niewypłacalną Autonomię Palestyńską.
(Okładka: "rozejm" w Strefie Gazy. Ostatnio 8 Palestyńczyków zabitych).
∗∗∗